Nie ulega dla mnie wątpliwości, że ksiądz prałat był obiektem bezlitosnych ataków z wielu stron, zwłaszcza mediów. Owszem, budził kontrowersje, nie zawsze był poprawny politycznie, ale to był wyjątkowy, bezinteresowny człowiek, który zrobił bardzo dużo dobrego. Mało tego, w trudnych czasach komunizmu, gdy inni nie zawsze mieli odwagę dać świadectwo prawdzie, zrobić coś dla innych, stanąć po właściwej stronie, on wykazał się bezprzykładną odwagą. Pomógł niezliczonej rzeszy ludzi. Dlatego warto chyba teraz pamiętać kto go niszczył, mówi poseł Cymański pytany o to, czy zgadza się z pogladami posłów z PIS, jakoby  że dziennikarze “zagryźli” ks. Henryka Jankowskiego


Marek Sterlingow pytał również o to czy to sam ksiądz ściągał na siebie kłopoty, na przykład, gdy z ambony głosił antysemityzm?


Na co Tadeusz Cymański odpowiedział:


- On zdał egzamin w najtrudniejszych czasach. Nie każdą jego wypowiedź czy czyn należało brać dosłownie. Tymczasem został nie tylko potępiony, ale i pozostawiony samemu sobie. Przecież on umierał jako samotny człowiek. Gdzie wtedy byli jego dawni przyjaciele?


Powiedział też, że
- Teraz już za późno na żale. Ksiądz prałat już się nie obroni. Ale każdy niech sam odpowie sobie na pytanie czy ma wyrzuty sumienia. Albo czy jest coś co zrobił albo i nie zrobił, a powinien. To jest osobista sprawa każdego człowieka. Jest jednak takie powiedzenie, że kto przestaje być przyjacielem, ten nigdy nim nie był oraz, że PIS nie powinien mieć z tego powodu wyrzutów sumienia.


Pan Sterlingow powiedział, że za rządów Jarosława Kaczyńskiego w 2007 roku, prałat był nieustannie podsłuchiwany. Jego rozmowy dotyczyły spraw prywatnych, a są w aktach śledztwa w aferze “przeciekowej”.


- To nie PiS podsłuchiwało księdza prałata. To nie nasza partia założyła podsłuch na plebani św. Brygidy, tylko uprawnione do tego organy państwa polskiego. Ja nie wiem jakimi kryteriami się posłużono, ale odbyło się to zgodnie z prawem. Czy było uzasadnione? Nie wiem – odpowiadał poseł Cymański


Czyli krytykowanie księdza było złe, a podsłuchiwanie jego prywatnych rozmów już nie? -  pytał dziennikarz


- Powtarzam jeszcze raz: niech każdy sam odpowie sobie na pytanie czy ma wyrzuty sumienia. Albo czy jest coś, co zrobił albo i nie zrobił, a powinien.<

Jedna odpowiedź do ““…Zdał egzamin w najtrudniejszych czasach…” Tak mówi poseł Cymański o ks. Henryku Jankowskim w rozmowie z Markiem Sterlingowem, dziennikarzem Gazety Wyborczej”

  • inwigilowana:

    Inwigilacja

    Inwigilacja dawno zapomniane słowo
    Powróciło do mnie na nowo
    Nie tylko słowem ale też czynem
    Czyżby czekano kiedy ja zginę?

    Kiedy zamotam się w toku spraw?
    Ile w mych słowach popełnię gaf?
    Czy dzieci też inwigilują?
    Gdzie się uczą? lub gdzie pracują?

    Jak mi dokopać jak znaleźć haki
    Zespól się zebrał nie byle jaki
    Już awansami się obdarzyli
    Żebym nie miała spokoju chwili

    Żebym się bała na każdym kroku
    Żebym wciąż miała gorzkie łzy w oku.
    Ja chciałam tylko proszę Państwa
    Żeby w mym domu nie było pijaństwa

    Więc do Komisji Gminnej zgłosiłam
    By mi pomogła by coś zrobiła.
    Ale niestety to był mój błąd
    Na alkoholu zarabia rząd

    Rządowe macki chwyciły sprawę
    I se zrobiły z rodziny zabawę
    Prawo i Sprawiedliwość u władzy była
    I w moich sprawach mataczyła.

    Kiedy w mą własność wchodzili jak w swoją
    Krzycząc że nikogo i niczego się nie boją
    „Gmina, policja i cała wieś
    może pocałować ich gdzieś”

    O co im chodzi? czego od nas chcą?
    Czy spodobał im się nasz własny dom?
    Czy miejsce w przytułku dla nas już znaleźli?
    Żeby sami do naszego domu wleźli?

    Euro-pośle który zajmujesz się Polskich Kobiet Sprawami
    Odsuń od nas tę klikę, pozwól nam żyć……
    I spokojnie zajmować się codziennymi obowiązkami.
    Mariola Glegoła 28. 08. 2010r

Dodaj odpowiedź